Czym jest Gałęziste? Czy to
neologizm, czy może nazwa własna? Co ma z nią wspólnego okładka z
ukrzyżowanym na drzewie człowiekiem?
Dawno żadna książka nie zaintrygowała mnie tak bardzo samym tylko tytułem i grafiką. A potem doszedł opis fabuły.
Nawet nie chcę liczyć, ile mam w
domu nieprzeczytanych książek. A dodam, że wszystkie są chciane i wyczekiwane.
Dziwnym tylko trafem na półkę trafiają ciągle nowe, a na tamte zwyczajnie
brakuje mi czasu. A w tym miesiącu dojdą kolejne. Zobaczcie, co zwróciło mogą uwagę
wśród majowych zapowiedzi wydawniczych.
To, że mnie trochę nie było, nie
znaczy, że nie czytałam. Bo czytam całkiem sporo! A ile nowych książek pojawiło
się na mojej półce… zobaczcie sami :)
Kto z nas nie słyszał o magicznym zwierciadle,
które zamiast dobra pokazywało zło, a brzydkie rzeczy – jako piękne? O tym, jak
rozbiło się na miliony maleńkich okruchów? I wreszcie o Kaju, do którego serca
i oka wpadły dwa z nich, oraz o Gerdzie szukającej ukochanego chłopca? W końcu
mowa o jednej z najpopularniejszych baśni Andersena – „Królowej Śniegu”. Co ma
wspólnego, oprócz tytułu, z nową powieścią Anny Klejzerowicz?
W tym miesiącu próżno szukać
romantycznych powieści. Za to zadowoleni będą fani mocnych wrażeń. Ciekawi?
Zapraszam na przegląd kwietniowych zapowiedzi Wydawnictwa Albatros.
Melvin Mars spędził w więzieniu dwadzieścia
lat. To ponad siedem tysięcy dni na oswojenie się z myślą o śmierci. To też
przeszło tysiąc tygodni z wyrokiem za zbrodnię, której nie popełnił. A do
której w ostatniej dobie jego życia przyznał się ktoś inny. Dlaczego?
„Spójrz na te komentarze, Max.
Spójrz na to plugastwo. Zobacz, jak bardzo świat nienawidzi pięknych ludzi,
ludzi bogatych i szczęśliwych, którzy mają pieniądze i miłość. Nie rozumiesz
tego, Max? Ktoś zabił Woodów, bo byli szczęśliwi.”*
Czy można być świadkiem wydarzenia i jednocześnie
o nim nie pamiętać? Policja jest pewna, że Katarzyna widziała morderstwo swojej
siostry bliźniaczki, Ewy. Jednak ani wtedy, ani dwadzieścia cztery lata później
kobieta nie jest w stanie sobie niczego przypomnieć. Cały też czas przepełnia
ją dojmujące poczucie winy, z którym trudno jej sobie poradzić. Ma kuratora i
wyrok za brutalne pobicie, nie panuje nad agresją. A dzięki wieloletnim
treningom krav magi umiałaby zabić w cztery sekundy.
Audycje radiowe były kiedyś tak ważnym wydarzeniem, że
dookoła odbiornika zbierała się cała rodzina i sąsiedzi. Do tej pory wiele osób
podporządkowuje swój rytm dnia emisji serialu czy wiadomości. Nie sądziłam
jednak, że są jeszcze miejsca, gdzie wyczekuje się na telefon. Okazuje się
bowiem, że Farerzy najbardziej cenią sobie więzy rodzinne i lokalne, a
kultywowanie tradycji to dla nich świętość. O małej społeczności Vestmanny i
jeszcze mniejszej wyspie Fugloy pisze Ove Løgmansbø w najnowszej powieści „Połów”.
Podsumowanie,
głosowanie, przyznawanie nagród – lubimy oceniać, faworyzować i wskazywać, co jest
warte uwagi. Co roku obiecuję sobie, że przeczytam wszystkie nominowane książki
w plebiscycie portalu lubimyczytac.pl, bym w końcu mogła z czystym sumieniem
oddać głos. Składam też sobie obietnicę, że obejrzę filmy nominowane do Oscara…
Kamienicznik jest ucieleśnieniem najgorszych koszmarów
każdego wynajmującego. Skąpy, wścibski i odpychający, nie ma w sobie niczego,
co wzbudza sympatię lub zaufanie. A mimo to na jego pokoje nie brakuje
chętnych. Co takiego przyciągającego ma w sobie zaniedbana kamienica w
szemranej dzielnicy Londynu?





