książki

Gayle Forman – Wróć, jeśli pamiętasz

07:55:00Izabela Lemke


Nie rusza się z hotelu bez papierosów i tabletek uspokajających. Boi się tłumu. Tego, że ktoś go rozpozna, krzyknie imię, a wtedy znajdzie się pod obstrzałem spojrzeń. I błyśnie flesz. Jeden, drugi, trzeci. Co się stało z pewnym siebie Adamem?

Zostań, jeśli kochasz to jedna z najchętniej czytanych przez was recenzji. Jak widzicie, po jej kontynuację zdecydowałam się sięgnąć dopiero po roku. Po dniu wypełnionym nauką miałam ochotę na coś lekkiego i krótkiego, a ta książka wydawała się w sam raz. I nie zawiodłam się. Jej akcja dzieje się trzy lata po tragicznym wypadku samochodowym Hallów, w którym Mia straciła rodziców i brata. Wydarzenia poznajemy z punktu widzenia Adama, co jest miłą odmianą. Szybko wychodzi na jaw, dlaczego autorka zdecydowała się na taki właśnie zabieg – nie są już parą. Co się stało? Odpowiedź na to pytanie zbliża się z każdą kolejną retrospekcją. Równie ważnym wątkiem są losy Shooting Star, zespołu, w którym liderem jest Adam. Jest nie tylko gitarzystą i wokalistką, ale też autorem wszystkich kompozycji z ostatniej płyty, która osiągnęła niewyobrażalny sukces. Dość powiedzieć, że zdetronizowała Lady Gagę z pierwszego miejsca na liście Billboardu. Przez zupełny zbieg okoliczności Adam i Mia widzą się ponownie. Co z tego spotkania wyniknie?

Zacznę od tego, że ciężko mi było poznać w narratorze chłopaka, którego pamiętałam z pierwszego tomu. Kiedyś pewny siebie, teraz znerwicowany i przygaszony. I bardzo wrażliwy. Podoba mi się otwieranie rozdziałów cytatami z płyty „Straty w ludziach”, o której cały czas jest mowa. Dzięki tym wersom poznajemy emocje targające głównym bohaterem i łatwiej jest nam go zrozumieć. Wiemy też, dlaczego piosenki cieszą się taką popularnością. Teksty są chwytliwe, smutne i życiowe. To, czego dotyczą, mogło się zdarzyć i przeważnie zdarzyło każdemu z nas.

Mam wrażenie, że w tym tomie role się odwróciły. Mia jest śmiała, spontaniczna, pokazuje Adamowi ciekawe miejsca w Nowym Jorku, ma w sobie coś z odkrywcy i podróżnika. To dobre cechy, ale mimo to jej nie lubię. Wszystko przez dialogi, w których jest denerwująca i chwilami infantylna. Rozumiem, że spotkanie po latach nie należy do łatwych, szczególnie gdy się przeżyło to, co ona, ale bez przesady. Pod tym aspektem książka kuleje.

„Wróć, jeśli pamiętasz” ma dwieście osiemdziesiąt stron z hakiem. Szybkiemu czytaniu sprzyja wielkość czcionki i krótkie rozdziały. Książka jest idealna, gdy szukacie lekkiej, ale i wzruszającej historii miłosnej, chcecie się zrelaksować albo po prostu miło spędzić czas.


Przeczytaj też:
Gayle Forman - Zostań, jeśli kochasz

You Might Also Like

0 comments

Archiwum

O blogu

Dość poważnie

Wszystkie teksty opublikowane na tym blogu są mojego autorstwa. Zabraniam ich kopiowania oraz wykorzystywania bez mojej wiedzy i pisemnej zgody.

Formularz kontaktowy