książki

Gregg Hurwitz – Będziesz następny

12:25:00Izabela Lemke


Zwykle dzieciństwo kojarzy się z ciepłem rodzinnego domu, ulubioną maskotką czy zabawą. Mike zapamiętał je inaczej: gdy ostatni raz widział ojca, mężczyzna prowadził samochód i miał plamę krwi na mankiecie koszuli. Potem zostawił go na placu zabaw i już nigdy nie wrócił.

Jako czterolatek nie umiał powiedzieć opiekunce domu wychowawczego niczego, co pozwoliłoby odnaleźć jego rodzinę. Nie znał swojego nazwiska, imienia matki ani miasta, w którym wcześniej mieszkał. Godzinami siedział w oknie wychodzącym na ulicę, z nadzieją, że następne biało auto zatrzyma się i wysiądą z niego rodzice: cali i zdrowi. Z czasem coraz lepiej rozumiał ostatnią rozmowę z ojcem: niejasne odpowiedzi na pytanie, gdzie jest mama, jego zdenerwowanie i ręce kurczowo zaciśnięte na kierownicy. W końcu pojął, że plama na koszuli musiała być krwią matki.

Po latach, z nowym nazwiskiem i przeszłością oddzieloną grubą kreską, Mike zaczął nowe życie. Założył rodzinę i wspinał się po szczeblach kariery, aż został szefem firmy budowlanej. Nie przewidział jednak, że jedno zdjęcie w gazecie wszystko zmieni – będzie dostawał pogróżki, a bezpieczeństwo jego córki zawiśnie na włosku. Kto chce go dopaść i dlaczego? Co wspólnego ma z tym jego ojciec?

Gregg Hurwitz jest nie tylko autorem thrillerów, ale też scenarzystą – współpracuje z największymi amerykańskimi studiami filmowymi. Oprócz tego jest wykładowcą kreatywnego pisania na Uniwersytecie Południowej Kalifornii.  W powieści „Będziesz następny” przyciąga uwagę czytelnika już od samego początku, wprowadzając tajemniczy wątek ojca Mike’a. Równie interesujący był powrót do przeszłości i przedstawienie domu wychowawczego z wszystkimi jego zaletami i wadami (z przewagą tych drugich, niestety). Chłopcy szybko musieli dorosnąć i nauczyć się walczyć o swoje. Główny bohater wiedział, że jego siłą jest bystry umysł, a przyrodni brat dysponował innym talentem – razem mogli zdziałać naprawdę wiele.

Autor pokazuje jak mocna może być więź między ludźmi, którzy nie mieli nikogo innego poza sobą, jak życiowe wybory zmieniają, kształtują i determinują zachowania jednostki. Przedstawia też zabiegi manipulacyjne, które mają zdezorientować i wystraszyć ofiarę. Niewiarygodne, jak łatwo można sforsować zamek i wkraść się bezszelestnie do domu, w którym są jego niczego nieświadomymi mieszkańcy, i jak niewiele trzeba, by wzbudzić strach. Czasem wystarczy wiadomość tekstowa z dwoma tylko słowami: „Będziesz następny”.

Od książki trudno się oderwać. Nie wiedzieć kiedy miałam za sobą już połowę i pełna napięcia czytałam dalej. Moją sympatię wzbudził małomówny i niedosłyszący Shep, który ze swojej ułomności zrobił zaletę. Nie raz i nie dwa udało mu się w ten sposób coś ugrać albo zyskać na czasie. Częste pytania „Co?” miały też inną funkcję: rozładowywały atmosferę i wywoływały lekki uśmiech. „Będziesz następny” to dobrze skonstruowany  thriller, który czyta się jednym tchem. Mógłby posłużyć za scenariusz do filmu sensacyjnego, tak wiele się w nim dzieje. Nie brakuje ucieczek, brawurowych pościgów i pisku opon, ale także emocji. Gregg Hurwitz podkreśla też, jak wielkie znaczenie ma wychowanie i wyniesione z dzieciństwa wartości - wytrwałość i lojalność.



Recenzja ukazała się na Portalu Kryminalnym
Za możliwość przeczytania książki dziękuję:


You Might Also Like

0 comments

Archiwum

O blogu

Dość poważnie

Wszystkie teksty opublikowane na tym blogu są mojego autorstwa. Zabraniam ich kopiowania oraz wykorzystywania bez mojej wiedzy i pisemnej zgody.

Formularz kontaktowy