audiobooki

Emma Cline – Dziewczyny

19:47:00Izabela Lemke


Nie były ładne. W zniszczonych ciuchach z długimi potarganymi włosami sprawiały wrażenie zaniedbanych. Wzbudzały słuszną obawę starszych pań i matek z dziećmi. Kobiety zaciskały palce na torebkach, jakby w ten sposób mogły ochronić się przed kradzieżą. A przecież dziewczyny tylko siedziały na trawie i się śmiały. Evie uważała, że są piękne. Chciała być taka jak one.

Wtedy jeszcze nie wiedziała, że jest ich więcej. Dziewczyny z fascynacją mówiły o Russellu, przywódcy ich grupy. Mężczyźnie, z którym mieszkają na starym ranczu, uczą się miłości i wolności. O zdolnym, niesamowitym muzyku, który na pewno wyda płytę i będzie sławny. W ich spojrzeniach było oddanie i uwielbienie. Dlaczego sekta tak bardzo przyciągała Evie? Nie mogła przewidzieć, że znajdzie się o krok od przerażającej, brutalnej zbrodni.


Nie wiedziałam, czego się mogę spodziewać. Przeczytałam, że inspiracją do powstania książki była działalność Charlesa Mansona. Nazwisko to możecie kojarzyć z rzezią w wilii Romana Polańskiego – członkowie sekty zamordowali żonę reżysera, Sharon Tate, która była wtedy w ósmym miesiącu ciąży oraz cztery inne osoby. Początkowo policja nie mogła znaleźć sprawców, nie prowadził do nich żaden trop. Można powiedzieć, że rozwiązali sprawę przez przypadek. Susan Atkins, aresztowana w innej sprawie, opowiedziała o zbrodni jednej z osadzonych. Może określenie pochwaliła byłoby w tym kontekście bardziej trafne.

Przyciągają nas takie rzeczy. Nieszczęścia, katastrofy, tajemnicze działanie sił wyższych. Pomyślałam, że to dobry temat i zaczęłam słuchać audiobooka. Ciepły głos Magdaleny Cieleckiej doskonale zgrał się z fabułą. Bo to nie mroczna historia, choć mogłoby się tak wydawać. Przede wszystkim to opowieść o kobietach w różnym wieku i statusie społecznym. Ich wzajemnych relacjach, poczuciu własnej wartości, sposobie na życie. Główną bohaterką jest 14-latka, która jak każda inna dziewczyna szuka akceptacji, widzi w sobie niedoskonałości, marzy o chłopaku, fascynuje ją cielesność.


Emma Cline wczuwa się w psychikę nastolatki i w jej opisach nie ma nic przesadzonego. Dziewczyny przeżywają, analizują, często doszukują się znaczeń tam, gdzie ich nie ma, na własny sposób interpretują ważne dla nich wydarzenia. Małe, nieistotne dla drugiej strony gesty, wypowiedziane słowa, nieraz spontaniczne, bez zawoalowanego przesłania. Znamy to z życia. Wszystko to sprawia, że audiobooka słucha się przyjemnie – nie zasmuca, nie wymusza koncentracji, jest przyjemnym towarzyszem codziennych czynności. Magdalena Cielecka zdaje się opowiadać, a nie czytać, naturalnie, tak jakby siedziała z nami przy stoliku. Mnie się to bardzo podobało.

Dziewczyny mają charakter intymnych zwierzeń. Emma Cline portretuje kobiety, stara się wytłumaczyć, dlaczego tak ufnie i chętnie spełniały życzenia charyzmatycznego lidera grupy. Pomagają jej w tym dwie równoległe narracje: dorosłej już Evie i nastolatki z końca lat 60. XX wieku. Autorka dozuje napięcie, stopniowo ujawnia więcej szczegółów, potrafi zaciekawić. Na uwagę zasługuje jeszcze jej wyjątkowy styl, mający w sobie coś z poezji. Wybór Magdaleny Cieleckiej na lektora nie mógł być lepszy.



Serdecznie dziękuję Audiotece za udostępnienie audiobooka do recenzji. W tym miejscu możecie posłuchać za darmo pierwszych pięćdziesięciu pięciu minut, a gdy się wam spodoba, kupić całość w promocyjnej cenie.

You Might Also Like

0 comments

Archiwum

O blogu

Dość poważnie

Wszystkie teksty opublikowane na tym blogu są mojego autorstwa. Zabraniam ich kopiowania oraz wykorzystywania bez mojej wiedzy i pisemnej zgody.

Formularz kontaktowy